Dzień dobry – czy wszystko w porządku?


Napisano: 4 września 2017 r.


Monitoring telefoniczny osób samotnych

Taki los może spotkać każdego z nas: starość, choroba i samotność. Dzieci? Są, ale zapracowane, nierzadko poza Polską. Przyjaciele? Już na cmentarzu. Raz w miesiącu przyjdzie listonosz z rentą lub emeryturą, czasem życzliwy sąsiad zrobi cięższe zakupy, ale poza tym nikogo już nie obchodzimy. I jeśli się coś stanie, ratunek nie nadejdzie, bo nikt o niczym nie będzie wiedział.

Samotność to taka straszna trwoga...

Tak może być z nami, ale już dziś bywa tak z naszymi rodzicami i dziadkami. Potem do mediów trafiają wstrząsające informacje o makabrycznych odkryciach, gdy nikt na czas nie zastukał do drzwi i dopiero po tygodniach okazało się, że…

Ale tak być nie musi. Wirtualny sekretarz może codziennie, w ustalonych przedziałach czasu, telefonować do samotnej osoby z pytaniem, czy wszystko w porządku. Jeśli nie uda mu się skontaktować z podopiecznym, przekazuje tę wiadomość ustalonej osobie. Może to być zleceniodawca (np. syn lub córka podopiecznego) albo choćby życzliwy sąsiad, który pofatyguje się piętro wyżej lub niżej i zastuka do drzwi.

To nie załatwi wszystkiego ani nie zastąpi oczekiwanej od rodziny troski, ale w niejednej sytuacji może pomóc, a nawet uratować życie. Zdarzają się przecież np. udary: nieprzytomny człowiek leży wtedy, daremnie czekając na pomoc. Pomoc, która mogłaby go uratować.

To może uratować życie


Jak działa monitoring telefoniczny

Taką usługę można u mnie zamówić dla siebie samej lub samego albo dla kogoś. Podopieczny musi się, rzecz jasna, zgodzić na to, że ktoś będzie do niego codziennie telefonował i zobowiązać do odbierania telefonu ze znanego sobie numeru. Trzeba też ustalić, kogo mam zawiadomić, jeśli w ustalonym czasie nie uda mi się skontaktować z podopiecznym. Wirtualny sekretarz nie wzywa pogotowia ani policji – służby takie powinien wezwać ktoś, kto upewni się na miejscu, że niezbędna jest akcja ratunkowa.

Abonament wykupuje się na miesiąc lub ileś miesięcy. Z reguły jest to jeden telefon dziennie, ale można (oczywiście za zgodą podopiecznego!) umówić się na dwa lub trzy. Monitoring wykonywany jest także w dni wolne od pracy.


Przemyśl to na spokojnie. Porozmawiaj z bliskim, któremu chcesz zapewnić taką formę opieki. Pomyśl, jak częsty i intensywny powinien być monitoring. Gdy to już ustalisz –

Szukasz informacji?

Wirtualny sekretarz wykona research, wystawi ogłoszenie, zbierze oferty, przeprowadzi wstępną rekrutację

Masz czas na social media?

Poprowadzę Twoje profile w social media

Telefonuję za Ciebie

obsługa rozmów telefonicznych