Dodawanie stron do katalogów – trochę to trwa i kosztuje


Napisano: 12 września 2017 r.


Dodawanie strony do katalogu

Każdy chce dziś wypozycjonować swoją stronę w Google. Witryna niewidoczna w wynikach wyszukiwania jest przecież jak samotna wyspa, której nie ma na mapach i na którą zbłądzić może jedynie przypadkowy, zabłąkany żeglarz. Najistotniejszym czynnikiem decydującym o pozycji strony w Google jest liczba i jakość linków przychodzących, a więc kierujących do danej strony. Kłopot w tym, że bardzo trudno je zdobyć.

Jak pozyskać linki do strony WWW?

Internet to nic innego jak sieć linków, hiperłączy. Jedna strona prowadzi do drugiej, ta do trzeciej, trzecia być może znów do pierwszej etc. Niestety, internauci nie są tak skłonni dodawać u siebie linki do cudzych witryn jak kiedyś. Nikt nie chce przecież, by odwiedzający jego stronę opuszczali ją zaraz i szli gdzie indziej. Zdobycie prawdziwie naturalnych linków jest więc niezwykle trudnym zadaniem, z którym poradzą sobie tylko najlepsze, najbardziej popularne serwisy WWW. Takie, które internauci polecają sobie nawzajem.

Katalogi – sposób na dobry początek

Zanim jeszcze Google zmonopolizowało praktycznie świat wyszukiwarek, a więc w czasach, gdy nowe strony dodawało się do Yahoo i Altavisty, sposobem na pozyskanie odwiedzających było dodawanie stron do katalogów. To właśnie tam internauci szukali stron, które ich intereresowały. Z czasem jednak zmieniło się to, a wiele popularnych niegdyś katalogów uległo likwidacji. Dziś liczy się tylko Google i trudno sobie wyobrazić, by mogło się to zmienić.

Powstały jednak nowe katalogi. Właściwie nikt niczego w nich nie szuka: są one jedynie sposobem na to, by jakieś linki prowadziły do dodawanych tam witryn. Gdy Google takie linki zaindeksuje, pozycja stron w jego rankingu rośnie.

Przynajmniej teoretycznie, bo zdania wśród pozycjonerów są podzielone. Jedni uważają na podstawie swoich obserwacji, że katalogi rzeczywiście pomagają pozycjonować strony, inni są zdania, że dodawanie stron do katalogów to strata czasu i pieniędzy.

Katalogi są dziś płatne

No właśnie: pieniędzy. Katalogi, przynajmniej te uznawane za pomocne w pozycjonowaniu, przyjmują opisy i linki za opłatą. Najczęściej dodanie strony do katalogu kosztuje kilka złotych rocznie, przy czym niektóre serwisy tego typu oferują dodatkowe opcje w postaci wyróżnienia danej witryny. Za dodatkowe pieniądze, ma się rozumieć. Trzeba więc liczyć się z wydatkami, bo żeby mieć nadzieję na jakikolwiek wzrost popularności strony w Google, trzeba ją dodać do kilkudziesięciu, może nawet kilkuset katalogów.

Wirtualny sekretarz doda Twoją stronę do katalogów

Opisy do katalogów

Nie dodaje się jednak samego odnośnika, lecz opisy witryny. Może on niekiedy (np. po przekroczeniu objętości 300 znaków) zawierać dodatkowe linki. Ponieważ Google „nie lubi” zduplikowanej treści, każdy opis powinien być inny. Kto nigdy nie próbował, ten może nie wiedzieć, że napisanie kilkudziesięciu różnych, niepowtarzalnych tekstów o jednej i tej samej stronie nie jest łatwe. Ba, to także dość męczące zajęcie. Zabiegany, wciąż zajęty człowiek nie ma na to czasu, sił ani inwencji. Pomóc może wirtualny asystent albo dobry copywriter.

Można oczywiście zamówić kompleksową usługę stworzenia opisów i dodania witryny do katalogów specjalistycznej firmie pozycjonerskiej. Alternatywą jest zamówienie opisów w którymś z serwisów internetowych pośredniczących między zleceniodawcami a copywriterami, a następnie samodzielne umieszczenie ich w katalogach.

No dobrze, a gdzie te katalogi?

Na ogół są to witryny nieznane ogółowi użytkowników. Trzeba więc zacząć od Google i wyszukać katalogi lub ich listy. Najlepsze listy podają parametry, pozwalające ocenić wartość pozycjonerską danego katalogu. Można się też dowiedzieć, czy istnieje w danym katalogu opcja bezpłatna. Teoretycznie bezpłatna.

Jak dodawać stronę za darmo

Niektóre katalogi oferują możliwość darmowego dodawania opisów i odnośników. Darmowego w tym sensie, że nie płacimy za to pieniędzmi, lecz… linkami. Katalogi, by mieć „moc”, muszą przecież też być pozycjonowane. Stąd możliwość taka: internauta dodaje link do katalogu na swojej stronie, a w zamian katalog otwiera się na odnośnik do takiej witryny.

Ten kij ma jednak dwa końce. Załóżmy, że chcemy bezpłatnie dodać naszą stronę do trzydziestu katalogów. Ceną jest trzydzieści linków wychodzących z naszej witryny. To może zniwelować cały efekt, bo Google uzna nasz serwis za małą „farmę linków” i zamiast podnieść jej pozycję w wynikach wyszukiwania, obniży ją o ileś miejsc. Niektórzy zalecają więc umieszczenie takich linków na specjalnej podstronie, którą przy pomocy pliku robots.txt wyłączymy z indeksowania.

Tylko nie szybko, tylko powoli

W tytule tego tekstu wspomniałem, że dodawanie strony do katalogów trwa. Nie tylko dlatego trwa, że jest to czynność zabierająca czas. Drugim powodem jest fakt, że nagły przyrost liczby odnośników prowadzących do naszej witryny może zostać uznane przez Google jako nieuczciwa praktyka pozycjonerska. Należy więc rozłożyć to w czasie i dodawać linki stopniowo, np. jeden dziennie albo nawet co drugi dzień.

Mogę się tym zająć

Wirtualny sekretarz może wziąć na siebie zadanie dodania Twojej strony do katalogów. Stworzy więc najpierw opisy, które przed wykorzystaniem będziesz mógł zweryfikować. Dopiero gdy uznasz, że są OK, będą stopniowo do katalogów dodawane wraz z ustalonymi linkami.


Jeśli chcesz powierzyć mi zadanie dodania Twojej strony do katalogów –

Szukasz informacji?

Wirtualny sekretarz wykona research, wystawi ogłoszenie, zbierze oferty, przeprowadzi wstępną rekrutację

Masz czas na social media?

Poprowadzę Twoje profile w social media

Telefonuję za Ciebie

obsługa rozmów telefonicznych


Copyright © sekretarz.net 2017